15 października br. burmistrz miasta i gminy Wschowa Krzysztof Grabka wziął udział w spotkaniu, którego tematem było utrzymanie ruchu pociągów pasażerskich na linii 350 Leszno-Wschowa-Głogów.
W spotkaniu, oprócz władz gminnych i powiatowych, uczestniczyli także przedstawiciele Polskich Kolei Państwowych, Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego, Gminy Kotla, powiatu głogowskiego oraz Urzędu Miejskiego w Lesznie.
Osią rozmów samorządowców z trzech województw była planowana likwidacja, od 12 grudnia br., wszystkich połączeń kolejowych na wspomnianej linii. Kolej zaproponowała w miejsce pociągów tzw. kolejową komunikację zastępczą w postaci autobusów, które obsługiwałyby zlikwidowane połączenia. Obecnie na trasie Leszno-Głogów kursuje 10 pociągów, które codziennie przewożą ponad 1000 pasażerów.
Spółka PKP Przewozy Regionalne swoją decyzję tłumaczy wysokimi kosztami utrzymania połączeń oraz jakością trakcji, której stan, zwłaszcza na odcinku leżącym na terenie województwa dolnośląskiego, jest bardzo zły. Utrzymaniem linii nie jest również zainteresowany Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego, który zasłania się podobnymi argumentami. Trzeba dodać, że pozostałe urzędy marszałkowskie, czyli lubuski i wielkopolski, przez których tereny przebiega linia, są zdecydowane dopłacać do połączeń.
Decyzje PKP i dolnośląskiego urzędu marszałkowskiego wywołały oburzenie lokalnych samorządów oraz Instytutu Promocji i Rozwoju Kolei. Podczas spotkania włodarze gmin i powiatów ustalili o wystosowaniu do trzech marszałków protestu przeciwko likwidacji połączeń.












