Portret trumienny Krystyny Schlichting z Gruszczyńskich pozostaje jednym z dwóch, obok portretu Anny Mielęckiej, jakimi może pochwalić się Muzeum Ziemi Wschowskiej. Szczęśliwie dla realizowanego od kilku lat projektu pozyskiwania do zbiorów pamiątek związanych z kultura protestancką Ziemi Wschowskiej, udało się w ostatnich dniach nabyć kolejne elementy wyposażenia z trumny Krystyny Schlichting. Unikalne epitafium z około 1678 r. spisane piękną staropolszczyzną i cztery tablice herbowe, stanowiące część kompletu towarzyszącego portretowi i tablicy inskrypcyjnej. Muzeum otrzymało także ofertę kupna kolejnej, piatej tablicy opatrzonej herbem Poraj, zakup zrealizowany zostanie jednak w przyszłym, 2011 r.
Wspomniany zespół okuć trumiennych przez dziesięciolecia zdobił ściany kościoła ewangelickiego w Szlichtyngowej i z czasem uległ rozproszeniu. Podobna sytuacja miała miejsce z licznymi pamiątkami pochodzącymi z dawnych ewangelickich światyń w Starych Drzewcach, Wygnańczycach, Olbrachcicach, Starym Strączu, Sławie czy Jędrzychowicach. Z tej ostatniej Muzeum Ziemi Wschowskiej posiada najwięcej pamiątek, związanych z rodzinami Potworowskich i Mielęckich.
Pozyskane zabytki wykonane zostały w technice olejnej na blasze cynowo-ołowiowej. W 2002 r. przeprowadzono zachowawcze prace renowacyjne w Pracowni Konserwacji Muzeum Okręgowego w Lesznie, które pozwoliły na zabezpieczenie zabytków przed dalszą destrukcją i łuszczeniem się farby. Kolejny etap prac konserwatorskich przeprowadzony zostanie z chwilą przejęcia wspomnianej, piątej tablicy herbowej. Zabytki powstały najprawdobodobniej w jednym z wielkopolskich warsztatów, pozbawione są jednak sygnatur umożliwiających jego identyfikację.
Tekst epitafium sławiącego Krystynę z Gruszczyńskich Kośmidrów herbu Poraj, rozmieszczono w dwóch kolumnach oddzielonych od siebie złotą linią. Jest to minuskułowy złoty napis rozpoczynający się od słów „Tu kwiat śliczny leży tu Porajowego / Domu złożona róża, nie z cherbu samego / Lecz z cnych przymiotów twoich słusznie przypisuje / Tituł Kwiatu Wonnego gdy się przypatruję sławnym twoim postępkom i nie wyliczonym / Cnotom, …“
Na trzech z zakupionych tablic herbowych umieszczono jednakowe czterodzielne kartusze z herbami: Poraj (rodowy Gruszczyńskich), Szeliga (matki – Jadwigi z Żychlińskich), Korzbok (babki macierzystej Doroty z Korzbok Zawadzkich) i ponownie Poraj z odwróconą wersją kolorystyczną w stosunku do herbu pierwszego – na srebrnym tle czerwona róża. Kartusze otoczono dekoracyjnymi, czerwono-czarnymi labrami zwieńczonymi szyszakiem, baronowską konroną i herbowa różą w klejnocie. Na czwartej tablicy znajduje się pojedynczy kartusz z herbem matki – Szeliga, z labrami zielono złotymi, szyszakiem, koroną i z trzema piórami w klejnocie. Na wszystkich tablicach w narożnikach umieszczono inicjały: K-S // Z-G (Krystyna Schlichting z Gruszczyńskich).
Po odnalezieniu w 2005 r., podczas prac archeologicznych w staromiejskim kościele ewangelickim we Wschowie, zespołu okuć trumiennych Zofii Radomickiej z Ujejskich i przejęciu w 2006 r. siedmiu portretów wschowskich pastorów, pozyskanie grupy okuć trumiennych ze Szlichtyngowej jest bez wątpienia jednym z ważniejszych wydarzeń w historii wschowskiego Muzeum mijającej dekady.



















